Obudziły mnie promienie słońca wpadające przez okno do
mojego pokoju. Leżałam w swoim łóżku. Najwidoczniej
ktoś mnie tu wczoraj przyniósł – Pomyślałam. Od razu po tym jak przypomniałam
sobie w czyich ramionach usnęłam i czyje ręce
mnie tu przyniosły zaczęłam uśmiechać się sama do siebie . Wstałam
udałam się do łazienki aby się odświeżyć . Po prysznicu ubrałam się (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/125286443)
Umalowałam i zeszłam na dół. W salonie nie było nikogo poszłam wiec do kuchni w
której zastałam Nialla robiącego coś przy blacie. Gdy mnie zobaczył od razu się
uśmiechnął i powiedział
-Cześć jak się Spało?
-Hej bardzo dobrze. Dziękuje za przeniesienie mnie do łózka , Chociaż muszę ci powiedzieć że wygodniej było na kanapie- Powiedziałam uświadamiając sobie po sekundzie , że właśnie mu powiedziałam że lepiej mi się spało z nim .
-Mam to uznać za komplement – zapytał
-Tak to był komplement – powiedziałam aby wyjść obronną ręką z tej sytuacji
-W takim razie dziękuję- powiedział – Jesteś głodna
-Jak wilk – powiedziałam pocierając rękoma- Co tam dobrego robisz ?- Zapytałam zaciekawiona
-Zaraz sama zobaczysz - Powiedział stawiając na stolę górę pięknie przyozdobionych truskawkami w czekoladzie naleśników. – I jak podoba się, mamy do tego jeszcze Czekoladę, Bitą śmietanę i owoce – powiedział kładąc wymienione rzeczy na stole.
- O łał Niall nie wiedziałam że tak dobrze gotujesz – Powiedziałam po spróbowaniu pierwszego Naleśnika
-Czyli że smakuję? – zapytał
- Smakuje ? to jest pyszne – Powiedziałam – A tak właściwie yo która godzina że reszty tu jeszcze nie ma ?- zapytała
-Jest dopiero 8 . a oni tak szybko nie wstaną po tym jak zasnęłaś urządzili sobie niezłą imprezę – powiedział ze śmiechem
-A ty nie bawiłeś się z nimi ?
- Nie jak tylko zauważyłem ze śpisz zaniosłem cię do łóżka i sam poszedłem spać.
-Dziękuje za to wczoraj i za śniadanie było pyszne – powiedziałam – Może posprzątam – zaproponowałam .
- nie trzeba zrobią to nasze śpioch po śniadaniu – powiedział ustawiając jeszcze 4 Talerze na stole.
-A co teraz robimy ? – Zapytałam aby nie nudzić się przez cały dzień.
-A na co masz ochotę – zapytał
-Może wcielimy w życie twój wczorajszy pomysł na Nando’s – zaproponowałam
- Dobry pomysł.
- To u ciebie czy u mnie ? – zapytałam
-Lepiej będzie u mnie – powiedział
-dobra to ja idę po swoją gitarę.
- Dobrze tylko nie śpiesz się za bardzo żebym zdążył ogarnąć w pokoju .- powiedział i zniknął za drzwiami swojego pokoju .
-Okej -powiedziałam już do siebie i weszłam do pokoju . Wzięłam gitarę i poszłam pod pokój Nialla
-Proszę – usłyszałam po tym jak zapukałam
-Jesteś pewny że mogę wejść – zapytał ze śmiechem
-Tak wejdź – powiedział wiec weszłam . Horan właśnie odkładał coś na biurko .
– ładny pokój – powiedziałam siadając na łóżku . Zaczęłam od razu grać moją ulubioną piosenkę 1D a mianowicie More than this . Grałam nie zwracając uwagi na blondasa . Pod koniec spojrzałam na niebieskookiego, który Patrzył na mnie z otwartą buzia. Ja nie przestawałam uśmiechnęłam się sietylko i dokończyłam piosenkę- Zamknij buzie, bo ci mucha wleci – powiedziałam
-Jesteś niesamowita, Nie wiedziałem, że tak ślicznie śpiewasz znaczy twój brat nam opowiadał ze znakomicie śpiewasz, ale ze aż tak wspaniale nie myślałem.·-Dziękuję, ale przestań już mnie tak chwalić, bo się zawstydzę. Teraz twoja kolej zagraj coś. _ powiedziałam a on puścił mi oczko i zaczął śpiewać Moment . Miał nie samowity głos taki czysty śpiewał jak anioł słuchając go rozpływałam się. Potem pośpiewaliśmy już wspólnie jeszcze kilka ich piosenek . W końcu zaczęliśmy słyszeć kroki i głosy na korytarzu- Chyba już wstali – powiedziałam do nialla
-Chyba tak ale nie musimy się do nich śpieszyć- powiedział – No chyba że chcesz już mnie opuścić – dodał ze smutkiem .
-Oczywiście że nie chce. Dobrze mi się spędza z tobą czas – powiedziałam i przytuliłam się do niego. On odwzajemnił ten gest i siedzieliśmy tak wtuleni w siebie dobre 5 minut gdy nagle do jego pokoju wpadł Louis.
-Hej Niall nie widziałeś Pa…..Przepraszam chyba wam przeszkodziłem - powiedział i wyszedł a mu z Niallem zaczęliśmy się śmiać. Jeszcze z korytarza usłyszeliśmy krzyk Lou - Harry wiem gdzie jest twoja siostra . Jest u Niall .
- To teraz się zacznie – podsumował ze śmiechem
-Co się zacznie ? –zapytałam bo nie wiedziałam zbytnio o co mu chodzi
- Chodź sama zobaczysz – powiedział i podał mi rękę abym wstała z łóżka . wyszliśmy z pokoju i udaliśmy się na dół wszyscy już siedzieli na kanapie i o czymś dyskutowali .
-Jak tam po wczorajszej imprezie? – Zapytałam . Wszyscy się na nas spojrzeli .
-O zaszły nasze gołąbeczki - Skomentował Lou
-O co wam chodzi ? – zapytałam
- Co robiłaś z Niallem sama w pokoju ?- Zapytał ze złością Harry
- Graliśmy na gitarach .- odpowiedziałam
-Mogła byś mnie chociaż nie okłamywać . Lou powiedział mi co innego – powiedział wściekły I poszedł do swojego pokoju .
- Coś ty mu na gadał – Krzyknęłam do Marchewki
-Powiedziałem co widziałem – odpowiedział a ja ze łzami w oczach pobiegłam do pokoju brata żeby mu wszystko wyjaśnić. Zapukałam
- Czego chcesz ? – zapytał dobrze wiedział ze to ja
- Chce ci powiedzieć prawdę. Wpuść mnie – powiedziałam nadal płacząc
-Nie chce z tobą ani Z Niallem rozmawiać. Idź sobie- powiedział a ja cała zapłakana pobiegłam do siebie do pokoju . Rzuciłam się na łóżko i Płakałam . Usłyszałam pukanie do drzwi wiedziałam że to któryś z chłopaków – Nie chce rozmawiać – powiedziałam
-To ja Liam wpuść mnie bo będę tu stał do upadłego – Zagroził wiec nie miałam innego wyboru wpuściłam go i z powrotem usiadłam na łóżku. Wszedł powoli I zamknął drzwi.
-Czego chcesz ? – zapytałam
-Chce porozmawiać . Wiem że ci teraz ciężko bo twój brat nie chce z tobą rozmawiać ale przejdzie mu w końcu i wszystko będzie dobrze.-powiedział z uśmiechem
- ale tu nie chodzi o mnie on mi powiedział ze nie tylko ja mam się do niego nie odzywać ale Niall też popsułam ich przyjaźń . on może mnie znienawidzić MI chodzi tylko O Nialla.- Powiedziałam coraz bardziej płacząc – A to w pokoju u niego to był tylko przyjacielski uścisk . – Wyjaśniałam mu
-Ja wiem Niall nam wszystko opowiedział mu teżj est przykro że jego przyjaciel mu nie wierzy ale bardziej martwi się o ciebie obwinia się za to co się stało -
- Ale to nie jego winna tylko moja .
-Kochasz go prawda ?-Zapytał Ja nic nie odpowiedziałam nie wiedziałam co .Mogło się to wydawać śmieszne bo Znałam go tak naprawdę od wczoraj ale już coś do niego poczułam – Nie musisz nic mówić ja to wiem . On ciebie tez kocha . Widzę jak na niego patrzysz jak on patrzy na ciebie . Jak ci się oczy świecą gdy o nim mówimy . A on gdy jesteśmy sami cały czas mówi jaka ty jesteś niesamowita. Mam nadzieję ze kiedyś któreś z was zrobi pierwszy krok i będziecie razem. I nie martw się wszystko się ułoży .- powiedział i wyszedł z pokoju .
-mam Nadzieje- powiedział i się lekko uśmiechnęłam . Kolejne dni leciały w bardzo napiętej atmosferze Nikt do nikogo się nie odzywał za często, Harry unikał mnie i Nialla . A ja z nim zaczynaliśmy się do siebie zbliżać . Po tym wydarzeniu spędzałam z nim bardzo dużo czasu . Wychodziliśmy na wspólne spacery aby rozluźnić atmosferę pomiędzy moim bratem a reszta chłopaków.
-Cześć jak się Spało?
-Hej bardzo dobrze. Dziękuje za przeniesienie mnie do łózka , Chociaż muszę ci powiedzieć że wygodniej było na kanapie- Powiedziałam uświadamiając sobie po sekundzie , że właśnie mu powiedziałam że lepiej mi się spało z nim .
-Mam to uznać za komplement – zapytał
-Tak to był komplement – powiedziałam aby wyjść obronną ręką z tej sytuacji
-W takim razie dziękuję- powiedział – Jesteś głodna
-Jak wilk – powiedziałam pocierając rękoma- Co tam dobrego robisz ?- Zapytałam zaciekawiona
-Zaraz sama zobaczysz - Powiedział stawiając na stolę górę pięknie przyozdobionych truskawkami w czekoladzie naleśników. – I jak podoba się, mamy do tego jeszcze Czekoladę, Bitą śmietanę i owoce – powiedział kładąc wymienione rzeczy na stole.
- O łał Niall nie wiedziałam że tak dobrze gotujesz – Powiedziałam po spróbowaniu pierwszego Naleśnika
-Czyli że smakuję? – zapytał
- Smakuje ? to jest pyszne – Powiedziałam – A tak właściwie yo która godzina że reszty tu jeszcze nie ma ?- zapytała
-Jest dopiero 8 . a oni tak szybko nie wstaną po tym jak zasnęłaś urządzili sobie niezłą imprezę – powiedział ze śmiechem
-A ty nie bawiłeś się z nimi ?
- Nie jak tylko zauważyłem ze śpisz zaniosłem cię do łóżka i sam poszedłem spać.
-Dziękuje za to wczoraj i za śniadanie było pyszne – powiedziałam – Może posprzątam – zaproponowałam .
- nie trzeba zrobią to nasze śpioch po śniadaniu – powiedział ustawiając jeszcze 4 Talerze na stole.
-A co teraz robimy ? – Zapytałam aby nie nudzić się przez cały dzień.
-A na co masz ochotę – zapytał
-Może wcielimy w życie twój wczorajszy pomysł na Nando’s – zaproponowałam
- Dobry pomysł.
- To u ciebie czy u mnie ? – zapytałam
-Lepiej będzie u mnie – powiedział
-dobra to ja idę po swoją gitarę.
- Dobrze tylko nie śpiesz się za bardzo żebym zdążył ogarnąć w pokoju .- powiedział i zniknął za drzwiami swojego pokoju .
-Okej -powiedziałam już do siebie i weszłam do pokoju . Wzięłam gitarę i poszłam pod pokój Nialla
-Proszę – usłyszałam po tym jak zapukałam
-Jesteś pewny że mogę wejść – zapytał ze śmiechem
-Tak wejdź – powiedział wiec weszłam . Horan właśnie odkładał coś na biurko .
– ładny pokój – powiedziałam siadając na łóżku . Zaczęłam od razu grać moją ulubioną piosenkę 1D a mianowicie More than this . Grałam nie zwracając uwagi na blondasa . Pod koniec spojrzałam na niebieskookiego, który Patrzył na mnie z otwartą buzia. Ja nie przestawałam uśmiechnęłam się sietylko i dokończyłam piosenkę- Zamknij buzie, bo ci mucha wleci – powiedziałam
-Jesteś niesamowita, Nie wiedziałem, że tak ślicznie śpiewasz znaczy twój brat nam opowiadał ze znakomicie śpiewasz, ale ze aż tak wspaniale nie myślałem.·-Dziękuję, ale przestań już mnie tak chwalić, bo się zawstydzę. Teraz twoja kolej zagraj coś. _ powiedziałam a on puścił mi oczko i zaczął śpiewać Moment . Miał nie samowity głos taki czysty śpiewał jak anioł słuchając go rozpływałam się. Potem pośpiewaliśmy już wspólnie jeszcze kilka ich piosenek . W końcu zaczęliśmy słyszeć kroki i głosy na korytarzu- Chyba już wstali – powiedziałam do nialla
-Chyba tak ale nie musimy się do nich śpieszyć- powiedział – No chyba że chcesz już mnie opuścić – dodał ze smutkiem .
-Oczywiście że nie chce. Dobrze mi się spędza z tobą czas – powiedziałam i przytuliłam się do niego. On odwzajemnił ten gest i siedzieliśmy tak wtuleni w siebie dobre 5 minut gdy nagle do jego pokoju wpadł Louis.
-Hej Niall nie widziałeś Pa…..Przepraszam chyba wam przeszkodziłem - powiedział i wyszedł a mu z Niallem zaczęliśmy się śmiać. Jeszcze z korytarza usłyszeliśmy krzyk Lou - Harry wiem gdzie jest twoja siostra . Jest u Niall .
- To teraz się zacznie – podsumował ze śmiechem
-Co się zacznie ? –zapytałam bo nie wiedziałam zbytnio o co mu chodzi
- Chodź sama zobaczysz – powiedział i podał mi rękę abym wstała z łóżka . wyszliśmy z pokoju i udaliśmy się na dół wszyscy już siedzieli na kanapie i o czymś dyskutowali .
-Jak tam po wczorajszej imprezie? – Zapytałam . Wszyscy się na nas spojrzeli .
-O zaszły nasze gołąbeczki - Skomentował Lou
-O co wam chodzi ? – zapytałam
- Co robiłaś z Niallem sama w pokoju ?- Zapytał ze złością Harry
- Graliśmy na gitarach .- odpowiedziałam
-Mogła byś mnie chociaż nie okłamywać . Lou powiedział mi co innego – powiedział wściekły I poszedł do swojego pokoju .
- Coś ty mu na gadał – Krzyknęłam do Marchewki
-Powiedziałem co widziałem – odpowiedział a ja ze łzami w oczach pobiegłam do pokoju brata żeby mu wszystko wyjaśnić. Zapukałam
- Czego chcesz ? – zapytał dobrze wiedział ze to ja
- Chce ci powiedzieć prawdę. Wpuść mnie – powiedziałam nadal płacząc
-Nie chce z tobą ani Z Niallem rozmawiać. Idź sobie- powiedział a ja cała zapłakana pobiegłam do siebie do pokoju . Rzuciłam się na łóżko i Płakałam . Usłyszałam pukanie do drzwi wiedziałam że to któryś z chłopaków – Nie chce rozmawiać – powiedziałam
-To ja Liam wpuść mnie bo będę tu stał do upadłego – Zagroził wiec nie miałam innego wyboru wpuściłam go i z powrotem usiadłam na łóżku. Wszedł powoli I zamknął drzwi.
-Czego chcesz ? – zapytałam
-Chce porozmawiać . Wiem że ci teraz ciężko bo twój brat nie chce z tobą rozmawiać ale przejdzie mu w końcu i wszystko będzie dobrze.-powiedział z uśmiechem
- ale tu nie chodzi o mnie on mi powiedział ze nie tylko ja mam się do niego nie odzywać ale Niall też popsułam ich przyjaźń . on może mnie znienawidzić MI chodzi tylko O Nialla.- Powiedziałam coraz bardziej płacząc – A to w pokoju u niego to był tylko przyjacielski uścisk . – Wyjaśniałam mu
-Ja wiem Niall nam wszystko opowiedział mu teżj est przykro że jego przyjaciel mu nie wierzy ale bardziej martwi się o ciebie obwinia się za to co się stało -
- Ale to nie jego winna tylko moja .
-Kochasz go prawda ?-Zapytał Ja nic nie odpowiedziałam nie wiedziałam co .Mogło się to wydawać śmieszne bo Znałam go tak naprawdę od wczoraj ale już coś do niego poczułam – Nie musisz nic mówić ja to wiem . On ciebie tez kocha . Widzę jak na niego patrzysz jak on patrzy na ciebie . Jak ci się oczy świecą gdy o nim mówimy . A on gdy jesteśmy sami cały czas mówi jaka ty jesteś niesamowita. Mam nadzieję ze kiedyś któreś z was zrobi pierwszy krok i będziecie razem. I nie martw się wszystko się ułoży .- powiedział i wyszedł z pokoju .
-mam Nadzieje- powiedział i się lekko uśmiechnęłam . Kolejne dni leciały w bardzo napiętej atmosferze Nikt do nikogo się nie odzywał za często, Harry unikał mnie i Nialla . A ja z nim zaczynaliśmy się do siebie zbliżać . Po tym wydarzeniu spędzałam z nim bardzo dużo czasu . Wychodziliśmy na wspólne spacery aby rozluźnić atmosferę pomiędzy moim bratem a reszta chłopaków.
Tydzień później postanowiłam
ze mam dość ciągłego siedzenia wieczorami w domu i zeszłam na dół . Siedzieli
tam wszyscy . stanęłam przed nimi i powiedziałam
-Mam tego dosyć nie wiem ja wy ale ja mam zamiar się dzisiaj zabawić idę do klubu idzie ktoś ze mną-powiedziałam i w tym czasie wstał Harry
- Nigdzie nie idziesz – Powiedział i poszedł do siebie
-Nie obchodzi mnie twoje zdanie, będę robić co mi się podoba- Krzyknęłam i zwróciłam się do Chłopaków – To co idziecie ze mną ?- zapytałam
-Dobry pomysł dawno nigdzie nie byliśmy – Powiedział zayn i udał się do siebie. Reszta też się zgodziła wiec zarządziłam że o 19 spotykamy się na dole. Poszłam się przebrać ubrałam (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/117796394) Zrobiłam mocniejszy makijaż niż na co dzień i zeszłam na dół.
-Dłużej się nie dało -Zaczął Lou .i popatrzył na mnie – dobra wybaczam ślicznie wyglądasz.
- Dziękuję . To co impreza ! – Krzyknęłam i wyszliśmy do klubu .
-Mam tego dosyć nie wiem ja wy ale ja mam zamiar się dzisiaj zabawić idę do klubu idzie ktoś ze mną-powiedziałam i w tym czasie wstał Harry
- Nigdzie nie idziesz – Powiedział i poszedł do siebie
-Nie obchodzi mnie twoje zdanie, będę robić co mi się podoba- Krzyknęłam i zwróciłam się do Chłopaków – To co idziecie ze mną ?- zapytałam
-Dobry pomysł dawno nigdzie nie byliśmy – Powiedział zayn i udał się do siebie. Reszta też się zgodziła wiec zarządziłam że o 19 spotykamy się na dole. Poszłam się przebrać ubrałam (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/117796394) Zrobiłam mocniejszy makijaż niż na co dzień i zeszłam na dół.
-Dłużej się nie dało -Zaczął Lou .i popatrzył na mnie – dobra wybaczam ślicznie wyglądasz.
- Dziękuję . To co impreza ! – Krzyknęłam i wyszliśmy do klubu .
___________________________________________________________
Rozdział 5 pisany w nocy. Zaczyna się coś Dziać. Mam nadzieję że się spodoba. Dzisiaj Mecz na kogo stawiacie Ja oczywiście na Polskę. Licze na komentarze <333333
Rozdział 5 pisany w nocy. Zaczyna się coś Dziać. Mam nadzieję że się spodoba. Dzisiaj Mecz na kogo stawiacie Ja oczywiście na Polskę. Licze na komentarze <333333
hej :) zaprasam na nowy rozdział na http://mean-hungry-lovers.blogspot.com/ mam nadzieję, że się spodoba -Alice :)
OdpowiedzUsuń