piątek, 15 czerwca 2012

Rozdział 4

- NO bobra chodź my już Harry bo twoja siostra jeszcze nas zabije – powiedział Lou  wychodząc na dwór
- Masz całkowitą racje – zaśmiał się Hazza
- Czy wy naprawdę chcecie dzisiaj zginąć ? - krzyknęłam wychodząc za nimi. Zauważyłam  że oni siedzą już w samochodzie a nie zamknęli drzwi od domu – E Harry ja nie mam kluczy aby zamknąć drzwi.
-A no tak . Łap i zamknij . Są twoje – powiedział rzucając. Zamknęłam drzwi i wsiadając zapytałam
- tak właściwie to gdzie jest reszta ?
- Są w studiu . My nie musimy bo nagraliśmy już swoją część przed wyjazdem twojego brata – Wyjaśnił  mi Louis który siedział na miejscu pasażera .Droga zleciała nam szybko bo cały czas się wygłupialiśmy .Stanęliśmy pod wielkim Brązowym  Budynkiem . Nie musieliśmy długo czekać bo zaraz po zaparkowaniu wleciała  do samochodu trójka roześmianych chłopaków  . jako pierwszy wchodził Niall i chyba nie zauważył że  siedzę przy drzwiach bo na mnie wpadł. Zrobił dziwną mnie podniósł się ze ,mnie i zaczął przepraszać.
-Przepraszam nie zauważyłem cię. Nic ci nie jest ? – dopytywał się blondas patrząc mi prosto w oczy a ja nie mogłam wydusić z  siebie słowa ponieważ zatopiłam się w niesamowicie pięknych oczach Horana. W końcu się ocknęłam i odpowiedziałam mu.
-Nic się nie stało nic mi nie jest – posłałam mu uśmiech i tylko usłyszałam  głupie komentarze reszty chłopaków a w szczególności  Larrego .
-Uuuuu Pat Horan na ciebie leci – i takie tam inne . Razem z Niallem zrobiliśmy się czerwoni ja buraki. Niall spojrzał na mnie i spytał
- Jesteś Patricia siostra naszego małego Harolda ?- powiedział z naciskiem na Harolda bo wiedział że on nie nawiedzi jak go się tak nazywa
- Tak to ja ale wolę jak mówi mi się Pat Ale jak chcesz możesz  używać mojego pełnego imienia – powiedziałam mu z uśmiechem przesuwając się na miejsce obok żeby chłopcy mogli spokojnie wsiąść .
-Nie ma problemu Pat .- odpowiedział i siadł obok mnie.
-Dobra to gdzie jedziemy najpierw jedziemy ? – zaczął Harry
- Ja to bym coś zjadła .
-Ja to bym coś Zjadł .- powiedzieliśmy równo ze sobą. Wszyscy na nas popatrzyli i w śmiech. A my z Horanem na siebie i też na cały samochód wybuchliśmy śmiechem.
-No to co kierunek  Nando’s  ?- powiedział Hazza . Droga do Nando’s była bardzo wesoła. Tak samo jak sam obiad. Przy stoliku siedziałam  pomiędzy  Liamem a Niallem . Po złożeniu zamówienia  Liam , Harry , Zayn i Lou wyszli przed restaurację Porozdawać autografy wiec zostałam sama z Niallem który powiedział że nie idzie bo chce poczekać na jedzenie  aby mu nie wystygło. Czułam się  nie zręcznie zostawiając  sam na sam z nim ale w głębi duszy cieszyłam się że mogę go lepiej poznać . Nie odzywaliśmy się . Patrzyliśmy sobie w oczy . W końcu blondas się odezwał .
- Ładnie wyglądasz – Powiedział i posłał mi uśmiech nie odrywając swoich oczu od moich.
-Dziękuję . –I tak samo jak on  mi posłałam mu uśmiech .
- Ładnie się uśmiechasz . – Powiedział  a ja się zarumieniłam i zakryłam twarz rękoma – Nie zasłaniaj się w rumieńcach ci bardzo do twarzy – Zaśmiał się.
-Dziękuję – powtórzyłam i znowu na niego spojrzał . Jak zwykle utonęłam w jego Niebieskich oczach.
- Opowiedz mi coś o sobie.
- A co chciał byś wiedzieć ? – zapytałam
-Wszystko Chciał bym cię jak najbardziej poznać .
- Ja nie wiem od czego mam zacząć. Może po prostu będziesz zadawał mi pytania a ja ci będę odpowiadać? – Zapytałam z nadzieją w głosie
- Dobrze jak tak ci będzie lepiej . – powiedział nadal nie odrywając wzroku ode mnie. – To czym się interesujesz? – zadał pierwsze pytanie .
- Hym . Interesuję się wieloma Rzeczami ale tak najbardziej to lubię śpiewać , tańczyć i grać na gitarze-powiedziałam a on zrobił wielki oczy
-Umiesz grać na gitarze .- zapytał
- Tak mam ją nawet ze sobą leży w domu na łóżku . Zabieram ją zawsze jak wyjeżdżam gdzieś na dłużej . – powiedziałam a on się uśmiechnął
-Musimy kiedyś razem pograć i pośpiewać skoro interesujesz się też śpiewem – powiedział i w tym momencie kelnerka przyniosła zamówienie .
-Pójdę po nich bo im wystygnie a co do twojego pomysłu jestem całkowicie za – powiedziałam i podniosłam się z krzesła ale Niall mnie zatrzymał .
- Nie musisz po nich iść już idą – Powiedział a moim oczom ukazała się grupka Chłopaków zasiadających już do stołu .
- I jak tam się wam rozmawiało – zapytał rozbawiony czymś Harry. Już chciałam mu powiedzieć  że to nie jego interes ale Horan mnie uprzedził
-Bardzo dobrze twoja siostra jest bardzo miła i zabawna – Powiedział uśmiechając się niebieskooki a ja znowu zalałam się rumieńcem .
-No dobra zjedliście już  wszyscy ? – zapytał Daddy
- Tak tato – odpowiedzieliśmy wszyscy na raz
-W takim razie jedziemy pokazać Pat Londyn – powiedział wstając od stolika. My zrobiliśmy to samo .Na sam początek  pojechaliśmy pod  Big Ben, Następnie na London eye. Wróciliśmy do domu koło  21 Ale nie chciało nam się spać więc postanowiliśmy coś wymyślić.
-wiem – Krzyknął  Zayn – Maraton filmowy – powiedział z uśmiechem
- Dobry pomysł – powiedziałam – tylko pójdę się przebrać w coś wygodniejszego .
-To ja przygotuję jedzenie – powiedział Horan i zniknął za drzwiami w kuchni
-No to my znajdziemy filmy – zaproponował Zayn z Liamem
-Dobra to ja idę się przebrać – powiedziałam i udałam się do pokoju .Wybrałam (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/109414905) Rozczesałam włosy , Zmyłam Makijaż i zeszłam z powrotem na dół . Tam już wszyscy siedzieli .
-Już jestem to gdzie mam usiąść ? – zapytałam
-Koło Nialla masz wolne miejsce siadaj i zaczynamy – powiedział Harry
-Okej ! Co oglądamy – Zapytałam z nadzieją ze nie będzie to żaden horror
-Horror !!!!- krzyknął Zayn
-O nie – Powiedziałam do siebie ale Niall mnie usłyszał i powiedział
- Nie bój się . Jak będą straszne sceny mogę cię przytulić.  – Powiedział mi na ucho z uśmiechem na twarzy . Nic nie odpowiedziałam tylko obdarzyłam go najpiękniejszym uśmiechem jaki posiadam . Film się Zaczął na początku nic strasznego Gdy nagle Pojawiła się na ekranie  przeraźliwa postać. Podskoczyłam ze strachu i wtuliłam się w blondasa on się uśmiechną i okrył mnie swoim ramieniem siedziałam tak do końca filmu a przy strasznych  Scenach chowałam głowę w jego tors . Po jakimś czasie usnęłam wtulona w Niallera. 



_______________________________________________________________________________________
Jest Rozdział 4 . Przepraszam ze tak późno ale wcześniej nie miałam czasu . Rozdzial był by wczoraj gdyby nie to że byłam na balu . Mam nadzieję że się spodoba liczę na komentarze ... <3333 

1 komentarz:

  1. fajnu :)
    +witam,pojawił się nowy rodział na blogu www.mean-hungry-lovers.blogspot.com , zapraszam serdecznie do czytania i komentowania :) pozdrawiam, `Blanca

    OdpowiedzUsuń