poniedziałek, 16 lipca 2012

Bardzo chciała bym  przeprosić  wszystkich którzy czytają mojego bloga ( o ile jest taki ktoś  ) Za to że długo nic nie dodawałam. Opuściła mnie na trochę wena ale obiecuję że jutro pojawi się nowy rozdział. <3

czwartek, 21 czerwca 2012

Rozdział 6


W  klubie zajęliśmy miejsca w koncie . Zayn Razem z Niallem  odrazy udali się po alkohol. Zaczęliśmy pić i rozmawiać o pierdołach. Po pewnym czasie Horan wstał i zapytał
- Zatańczysz  ?
- Bardzo chętnie-  odpowiedziałam i ruszyliśmy na parkiet. Zaczęliśmy tańczyć Gdy akurat został zmieniona piosenka na Wolną . Niall się do mnie zbliżył ja do niego i tańczyliśmy tak wtuleni w siebie. Nagle Horan szepnął mi do ucha .
-Kocham cię . – Ja nie wiedząc co powiedzieć powiedziałam
-Ja ciebie też Kocham Niall. Najbardziej na świecie – powiedziałam z nadzieją że jutro nie będzie tego pamiętał . piosenka się skończyła a my z Niallem nie przestawaliśmy  Tańczyć . Nadal bujaliśmy się w rytm poprzedniej piosenki . PO jakimś czasie udaliśmy się trzymając za ręce do stolika. Chłopcy nie zwrócili na nas zbytnio uwagi bo każdy był zajęty Jakąś dziewczyna.
-Niall jestem zmęczona wracam do domu – powiedziałam i zaczęłam wychodzić . Horan złapał mnie za ręke i powiedział
- Nigdzie sama nie pójdziesz o tej porze idę z tobą.
- Nie ! Nie chce psuć ci zabawy .- powiedziałam
- Bez ciebie to nie będzie dobra zabawa a poza tym  nie będę mógł się dobrze bawić nie wiedząc czy jesteś bezpieczna . –powiedział z troską
-No dobrze to chodźmy -
-Poczekaj powiem reszcie że już idziemy- powiedział i pobiegł . Wrócił i wyszliśmy z klubu . Na dworze było zimno zatrzesąłm siez zimna Niall to zauważył i dał mi sowją  bluzę .
-Dziekuje -  posiedziałam z uśmiechem
- nie ma za co . – Szliśmy chwilę w milczeniu gdy Niall zaczął. – To co powiedziałaś w klubie to pr…- nie zdążył skończyć bo mu przerwałam
-Tak kocham cię już od dłuższego czasu ale nie gdy nie miałam odwagi się do tego przyznać. – powiedziałam i spuściłam głowe. Zatrzymaliśmy się Niall podniósł ja i spojrzał mi prosto w oczy.
-Ja ciebie też. – powiedział i zbliżył swoją twarz do mojej . Czułam jego oddech na szyi i w końcu się pocałowaliśmy .To było cudowne Nigdy wcześniej nikt tak delikatnie mnie nie całował .- Jesteś niesamowita –powiedział
-A ty świetnie całujesz – powiedziałam ze śmiechem . Niall tylko się uśmiechnął złapał mnie za rekę i poszliśmy do domu .Byliśmy już pod domem .
-Idź do domu ja zamkne Garaż i też idę- Powiedział i pocałował mnie w policzek
-Dobrze – powiedziałam i weszłam do środka. W salone zastałam Harrego gdy tylko mnie zobaczył podniósł się chciał pujść do siebie lecz ja mu nie pozwoliłam . Miałam tego dość chciałam mu wszystko Opowiedzieć.
-Czekaj Harry – powiedziałam
-Nie chce z tobą rozmawiać- odpowiedział
-A ja nie chce abyś był na mnie i horana  Zły. Jesteś dla mnie ważny chce żeby wszystko było jak dawniej , abyś mi ufał żebym mogła ci powiedzieć wszystko i ty zawsze mnie wesprzesz i wiesz co muszę ci powiedzieć że czuję się okropnie że zniszczyłam waszą przyjażń  Ale kocham go i nigdy nie przestane i ty powienieneś nam zaufać mi bo jestem twoją siostrą a jemu bo jest twoim przyjacielem- Powiedziałm i pobiegłam do siebie. Przebrałam się i  Po chwili usłyszałam pukanie do drzwi myślałam ,że to Niall wiec powiedziałm – Wejdź. – I schowałm głowę w poduszki
-Masz rację- Usłyszałam głos ale to nie był głos Horana wiec popatrzyłam na osobę stojącą w drzwiach
-Dopiero teraz to zrozumiałeś ? -
-Zrozumiałem że muszę ci ufać.- powiedział
-A jemu ?- Zapytaąłm
-Jemu też wiem jest moim przyjacielem ale ja się po prostu o ciebie martwię. Nie chce żeby ktoś cię skrzywdził .
-Myslisz że on był by do tego zdolny
-Nie i bardzo cię przepraszam za swoje zachowanie . Chcę abyś była Szczęśliwa i jeśli Właśnie to czujesz będąc z Niallerem To się bardzo cieszę. – Powiedział i mnie przytulił – Kocham cię siostra- Szepnął mi do ucha
- Ja ciebie też. – Powiedziałam z  łzami w oczach.
-Już nie płacz !- powiedział zę śmiechem gdy do pokoju wszedł Irish boy .Niall stanął w drzwiach i z uśmiechem  a harry powiedział – zostawię was samych – wstał z łóżka pokierował się w strone drzwi i zanim wyszedł zwrócił się do Horana – Przepraszam Stary . Pamietaj Ufam ci i bardzo się cieszę że jesteś szczęśliwy i uszczęśliwiasz moją siostrę . No właśnie to moja siostra jak jej coś zrobisz to wiesz.
-Wiem wiem nie martw się o nią jest przy mnie bezpieczna – odpowiedział Niall i się uściskali .
-Tylko mi tu grzecznie dzieci – powiedział i wyszedł . Wstałam i podeszłam do Mojego Nialla. Jak tylko zrozumiałam że jest on MÓJ Uśmiechnęłam się sama do siebie .
-Czemu się tak szczerzysz ?- zapytal
-Bo jestem szczęśliwa że wszystko się dobrze ułożyło i że mam ciebie-Powiedziałam i złożyłam namiętny pocałunek na jego ustach.
-Tak też się cieszę .Kocham cię.
- Ja ciebie też ale lepiej będzie jak pójdziesz się położyć już spać  bo jutro będziesz mieć wielkiego kaca –powiedziałam ze śmiechem i pchnęłam go w stronę Drzwi .
-Ale ja nie chce ja chce zostać z tobą –powiedział i zrobił smutną minę
-Przykro mi ale jesteś pijany dziś śpisz u siebie . Może jutro – powiedziałam i zamknęłam mu drzwi przed  nosem.

_______________________________________________________________
Ten jest trochę krótszy ponieważ moja wena mnie trochę zawadzi mam jednak nadzieję  że się spodoba. Liczę  na Komentarze <3333   

sobota, 16 czerwca 2012

Rozdział 5


Obudziły mnie promienie słońca wpadające przez okno do mojego pokoju. Leżałam  w swoim łóżku. Najwidoczniej ktoś mnie tu wczoraj przyniósł – Pomyślałam. Od razu po tym jak przypomniałam sobie w czyich ramionach usnęłam i czyje ręce  mnie tu przyniosły zaczęłam uśmiechać się sama do siebie . Wstałam udałam się do łazienki aby się odświeżyć . Po prysznicu ubrałam się (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/125286443) Umalowałam i zeszłam na dół. W salonie nie było nikogo poszłam wiec do kuchni w której zastałam Nialla robiącego coś przy blacie. Gdy mnie zobaczył od razu się uśmiechnął i powiedział
-Cześć jak się Spało?
-Hej bardzo dobrze. Dziękuje za przeniesienie mnie do łózka , Chociaż muszę ci powiedzieć że wygodniej było na kanapie- Powiedziałam uświadamiając  sobie po sekundzie , że właśnie mu powiedziałam że lepiej mi się spało z nim .
-Mam to uznać za komplement – zapytał
-Tak to był komplement – powiedziałam aby wyjść obronną ręką z tej sytuacji
-W takim razie dziękuję- powiedział – Jesteś głodna
-Jak wilk – powiedziałam pocierając rękoma- Co tam dobrego robisz ?- Zapytałam zaciekawiona
-Zaraz sama zobaczysz  - Powiedział stawiając na stolę górę pięknie przyozdobionych truskawkami w czekoladzie naleśników. – I jak podoba się, mamy do tego jeszcze Czekoladę, Bitą śmietanę i owoce – powiedział kładąc wymienione rzeczy na stole.
- O łał Niall nie wiedziałam że tak dobrze gotujesz – Powiedziałam po spróbowaniu pierwszego Naleśnika
-Czyli że smakuję? – zapytał
- Smakuje ? to jest pyszne – Powiedziałam – A tak właściwie  yo która godzina że reszty tu jeszcze nie ma ?- zapytała
-Jest dopiero 8 . a oni tak szybko nie wstaną  po tym jak zasnęłaś urządzili sobie niezłą imprezę – powiedział ze śmiechem
-A ty nie bawiłeś się z nimi ?
- Nie jak tylko zauważyłem ze śpisz zaniosłem cię do łóżka i sam poszedłem spać.
-Dziękuje za to wczoraj i za śniadanie było pyszne – powiedziałam – Może posprzątam – zaproponowałam .
- nie trzeba zrobią to nasze śpioch po śniadaniu – powiedział ustawiając jeszcze 4 Talerze na stole.
-A co teraz robimy ? – Zapytałam aby nie nudzić się przez  cały dzień.
-A na co masz ochotę – zapytał
-Może wcielimy w życie twój wczorajszy pomysł na Nando’s – zaproponowałam
- Dobry pomysł.
- To u ciebie czy u mnie ? – zapytałam
-Lepiej będzie u mnie – powiedział
-dobra to ja idę po swoją gitarę.
- Dobrze tylko nie śpiesz się za bardzo żebym zdążył ogarnąć w pokoju .- powiedział i zniknął za drzwiami swojego pokoju .
-Okej -powiedziałam już do siebie i weszłam do pokoju . Wzięłam gitarę i poszłam pod pokój Nialla
-Proszę – usłyszałam po tym jak zapukałam
-Jesteś pewny że mogę wejść – zapytał ze śmiechem
-Tak wejdź – powiedział wiec weszłam . Horan właśnie odkładał coś na biurko .
 – ładny pokój – powiedziałam siadając na łóżku . Zaczęłam od razu grać moją ulubioną piosenkę 1D a mianowicie More than this . Grałam nie zwracając uwagi na blondasa . Pod koniec spojrzałam na niebieskookiego, który Patrzył na mnie z otwartą buzia. Ja nie przestawałam uśmiechnęłam się sietylko i dokończyłam piosenkę- Zamknij buzie, bo ci mucha wleci – powiedziałam
-Jesteś niesamowita, Nie wiedziałem, że tak ślicznie śpiewasz znaczy twój brat nam opowiadał ze znakomicie śpiewasz, ale ze aż tak wspaniale nie myślałem.·-Dziękuję, ale przestań już mnie tak chwalić, bo się zawstydzę. Teraz twoja kolej zagraj coś. _ powiedziałam a on puścił mi oczko i zaczął śpiewać  Moment . Miał nie samowity głos taki czysty  śpiewał jak anioł słuchając go rozpływałam się. Potem pośpiewaliśmy już wspólnie jeszcze kilka ich piosenek . W końcu zaczęliśmy słyszeć kroki i głosy na korytarzu- Chyba już wstali – powiedziałam do nialla
-Chyba tak ale nie musimy się do nich śpieszyć- powiedział – No chyba że chcesz już mnie opuścić – dodał ze smutkiem .
-Oczywiście że nie chce. Dobrze mi się spędza z tobą czas – powiedziałam i przytuliłam się do niego. On odwzajemnił  ten gest i siedzieliśmy tak wtuleni w siebie dobre 5 minut gdy nagle do jego pokoju wpadł Louis.
-Hej Niall nie widziałeś Pa…..Przepraszam chyba wam przeszkodziłem  - powiedział i wyszedł a mu z Niallem zaczęliśmy się śmiać. Jeszcze z korytarza usłyszeliśmy krzyk Lou  - Harry wiem gdzie jest twoja siostra . Jest u Niall .
- To teraz się zacznie – podsumował ze śmiechem
-Co się zacznie ? –zapytałam bo nie wiedziałam zbytnio o co mu chodzi
- Chodź sama zobaczysz – powiedział i podał mi rękę abym wstała z łóżka . wyszliśmy z pokoju i udaliśmy się na dół wszyscy już siedzieli na kanapie i o czymś dyskutowali .
-Jak tam po wczorajszej  imprezie? – Zapytałam  . Wszyscy się na nas spojrzeli .
-O zaszły nasze gołąbeczki  - Skomentował Lou
-O co wam chodzi ? – zapytałam
- Co robiłaś z Niallem sama w pokoju ?- Zapytał ze złością Harry
- Graliśmy na gitarach .- odpowiedziałam
-Mogła byś mnie chociaż nie okłamywać . Lou powiedział mi co innego – powiedział wściekły I poszedł do swojego pokoju .
- Coś ty mu na gadał – Krzyknęłam do Marchewki
-Powiedziałem co widziałem – odpowiedział a ja ze łzami w oczach pobiegłam do pokoju brata żeby mu wszystko wyjaśnić. Zapukałam
- Czego chcesz ? – zapytał dobrze wiedział ze to ja
- Chce ci powiedzieć  prawdę. Wpuść mnie – powiedziałam nadal płacząc
-Nie chce z tobą ani Z Niallem  rozmawiać. Idź sobie- powiedział a ja cała zapłakana pobiegłam do siebie do pokoju . Rzuciłam się na łóżko i Płakałam . Usłyszałam  pukanie do drzwi wiedziałam że to któryś z chłopaków – Nie chce rozmawiać – powiedziałam
-To ja Liam wpuść mnie bo będę tu stał do upadłego – Zagroził wiec nie miałam innego wyboru wpuściłam go i z powrotem usiadłam na łóżku. Wszedł powoli I zamknął drzwi.
-Czego chcesz ? – zapytałam
-Chce porozmawiać . Wiem że ci teraz ciężko bo twój brat nie chce z tobą rozmawiać ale przejdzie mu w końcu i wszystko będzie dobrze.-powiedział z uśmiechem
- ale tu nie chodzi o mnie on mi powiedział ze nie tylko ja mam się do niego nie odzywać ale Niall też popsułam ich przyjaźń . on może mnie znienawidzić  MI chodzi tylko O Nialla.- Powiedziałam coraz bardziej płacząc – A to w pokoju u niego to był tylko przyjacielski uścisk . – Wyjaśniałam mu
-Ja wiem Niall nam wszystko opowiedział mu teżj est przykro że jego przyjaciel mu nie wierzy ale bardziej martwi się o ciebie obwinia się za to co się stało -
- Ale to nie jego winna tylko moja .
-Kochasz go prawda ?-Zapytał Ja nic nie odpowiedziałam nie wiedziałam co .Mogło się to wydawać śmieszne bo Znałam go tak naprawdę od wczoraj ale już coś do niego poczułam – Nie musisz nic mówić ja to wiem  . On ciebie tez kocha . Widzę jak na niego patrzysz jak on patrzy na ciebie . Jak ci się oczy  świecą gdy o nim mówimy . A on gdy jesteśmy sami cały czas mówi jaka ty jesteś niesamowita. Mam nadzieję ze kiedyś któreś z was zrobi pierwszy krok i będziecie razem. I nie martw się wszystko się ułoży .- powiedział i wyszedł z pokoju .
-mam Nadzieje- powiedział i się lekko uśmiechnęłam . Kolejne dni leciały w bardzo napiętej atmosferze Nikt do nikogo się nie odzywał za często, Harry unikał mnie i Nialla . A ja z nim zaczynaliśmy się do siebie zbliżać . Po tym wydarzeniu spędzałam z nim bardzo dużo czasu . Wychodziliśmy na wspólne spacery aby rozluźnić atmosferę pomiędzy moim bratem a reszta chłopaków.
 Tydzień później postanowiłam ze mam dość ciągłego siedzenia wieczorami w domu i zeszłam na dół . Siedzieli tam wszyscy . stanęłam przed nimi i powiedziałam
-Mam tego dosyć nie wiem ja wy ale ja mam zamiar się dzisiaj zabawić  idę  do klubu idzie ktoś ze mną-powiedziałam  i w tym czasie wstał Harry
- Nigdzie nie idziesz – Powiedział i poszedł do siebie
-Nie obchodzi mnie twoje zdanie, będę robić co mi się podoba- Krzyknęłam i zwróciłam się do Chłopaków – To co idziecie ze mną ?- zapytałam
-Dobry pomysł dawno nigdzie nie byliśmy – Powiedział zayn i udał się do siebie. Reszta też się zgodziła wiec zarządziłam że o 19 spotykamy się na dole. Poszłam się przebrać ubrałam (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/117796394) Zrobiłam mocniejszy makijaż niż na co dzień  i zeszłam na dół.
-Dłużej się nie dało -Zaczął Lou .i popatrzył na mnie – dobra wybaczam ślicznie wyglądasz.
- Dziękuję . To co impreza ! – Krzyknęłam i wyszliśmy do klubu .

___________________________________________________________
Rozdział 5 pisany w nocy. Zaczyna się coś  Dziać. Mam nadzieję że się spodoba. Dzisiaj Mecz na kogo stawiacie Ja oczywiście na Polskę. Licze na komentarze <333333 

piątek, 15 czerwca 2012

Rozdział 4

- NO bobra chodź my już Harry bo twoja siostra jeszcze nas zabije – powiedział Lou  wychodząc na dwór
- Masz całkowitą racje – zaśmiał się Hazza
- Czy wy naprawdę chcecie dzisiaj zginąć ? - krzyknęłam wychodząc za nimi. Zauważyłam  że oni siedzą już w samochodzie a nie zamknęli drzwi od domu – E Harry ja nie mam kluczy aby zamknąć drzwi.
-A no tak . Łap i zamknij . Są twoje – powiedział rzucając. Zamknęłam drzwi i wsiadając zapytałam
- tak właściwie to gdzie jest reszta ?
- Są w studiu . My nie musimy bo nagraliśmy już swoją część przed wyjazdem twojego brata – Wyjaśnił  mi Louis który siedział na miejscu pasażera .Droga zleciała nam szybko bo cały czas się wygłupialiśmy .Stanęliśmy pod wielkim Brązowym  Budynkiem . Nie musieliśmy długo czekać bo zaraz po zaparkowaniu wleciała  do samochodu trójka roześmianych chłopaków  . jako pierwszy wchodził Niall i chyba nie zauważył że  siedzę przy drzwiach bo na mnie wpadł. Zrobił dziwną mnie podniósł się ze ,mnie i zaczął przepraszać.
-Przepraszam nie zauważyłem cię. Nic ci nie jest ? – dopytywał się blondas patrząc mi prosto w oczy a ja nie mogłam wydusić z  siebie słowa ponieważ zatopiłam się w niesamowicie pięknych oczach Horana. W końcu się ocknęłam i odpowiedziałam mu.
-Nic się nie stało nic mi nie jest – posłałam mu uśmiech i tylko usłyszałam  głupie komentarze reszty chłopaków a w szczególności  Larrego .
-Uuuuu Pat Horan na ciebie leci – i takie tam inne . Razem z Niallem zrobiliśmy się czerwoni ja buraki. Niall spojrzał na mnie i spytał
- Jesteś Patricia siostra naszego małego Harolda ?- powiedział z naciskiem na Harolda bo wiedział że on nie nawiedzi jak go się tak nazywa
- Tak to ja ale wolę jak mówi mi się Pat Ale jak chcesz możesz  używać mojego pełnego imienia – powiedziałam mu z uśmiechem przesuwając się na miejsce obok żeby chłopcy mogli spokojnie wsiąść .
-Nie ma problemu Pat .- odpowiedział i siadł obok mnie.
-Dobra to gdzie jedziemy najpierw jedziemy ? – zaczął Harry
- Ja to bym coś zjadła .
-Ja to bym coś Zjadł .- powiedzieliśmy równo ze sobą. Wszyscy na nas popatrzyli i w śmiech. A my z Horanem na siebie i też na cały samochód wybuchliśmy śmiechem.
-No to co kierunek  Nando’s  ?- powiedział Hazza . Droga do Nando’s była bardzo wesoła. Tak samo jak sam obiad. Przy stoliku siedziałam  pomiędzy  Liamem a Niallem . Po złożeniu zamówienia  Liam , Harry , Zayn i Lou wyszli przed restaurację Porozdawać autografy wiec zostałam sama z Niallem który powiedział że nie idzie bo chce poczekać na jedzenie  aby mu nie wystygło. Czułam się  nie zręcznie zostawiając  sam na sam z nim ale w głębi duszy cieszyłam się że mogę go lepiej poznać . Nie odzywaliśmy się . Patrzyliśmy sobie w oczy . W końcu blondas się odezwał .
- Ładnie wyglądasz – Powiedział i posłał mi uśmiech nie odrywając swoich oczu od moich.
-Dziękuję . –I tak samo jak on  mi posłałam mu uśmiech .
- Ładnie się uśmiechasz . – Powiedział  a ja się zarumieniłam i zakryłam twarz rękoma – Nie zasłaniaj się w rumieńcach ci bardzo do twarzy – Zaśmiał się.
-Dziękuję – powtórzyłam i znowu na niego spojrzał . Jak zwykle utonęłam w jego Niebieskich oczach.
- Opowiedz mi coś o sobie.
- A co chciał byś wiedzieć ? – zapytałam
-Wszystko Chciał bym cię jak najbardziej poznać .
- Ja nie wiem od czego mam zacząć. Może po prostu będziesz zadawał mi pytania a ja ci będę odpowiadać? – Zapytałam z nadzieją w głosie
- Dobrze jak tak ci będzie lepiej . – powiedział nadal nie odrywając wzroku ode mnie. – To czym się interesujesz? – zadał pierwsze pytanie .
- Hym . Interesuję się wieloma Rzeczami ale tak najbardziej to lubię śpiewać , tańczyć i grać na gitarze-powiedziałam a on zrobił wielki oczy
-Umiesz grać na gitarze .- zapytał
- Tak mam ją nawet ze sobą leży w domu na łóżku . Zabieram ją zawsze jak wyjeżdżam gdzieś na dłużej . – powiedziałam a on się uśmiechnął
-Musimy kiedyś razem pograć i pośpiewać skoro interesujesz się też śpiewem – powiedział i w tym momencie kelnerka przyniosła zamówienie .
-Pójdę po nich bo im wystygnie a co do twojego pomysłu jestem całkowicie za – powiedziałam i podniosłam się z krzesła ale Niall mnie zatrzymał .
- Nie musisz po nich iść już idą – Powiedział a moim oczom ukazała się grupka Chłopaków zasiadających już do stołu .
- I jak tam się wam rozmawiało – zapytał rozbawiony czymś Harry. Już chciałam mu powiedzieć  że to nie jego interes ale Horan mnie uprzedził
-Bardzo dobrze twoja siostra jest bardzo miła i zabawna – Powiedział uśmiechając się niebieskooki a ja znowu zalałam się rumieńcem .
-No dobra zjedliście już  wszyscy ? – zapytał Daddy
- Tak tato – odpowiedzieliśmy wszyscy na raz
-W takim razie jedziemy pokazać Pat Londyn – powiedział wstając od stolika. My zrobiliśmy to samo .Na sam początek  pojechaliśmy pod  Big Ben, Następnie na London eye. Wróciliśmy do domu koło  21 Ale nie chciało nam się spać więc postanowiliśmy coś wymyślić.
-wiem – Krzyknął  Zayn – Maraton filmowy – powiedział z uśmiechem
- Dobry pomysł – powiedziałam – tylko pójdę się przebrać w coś wygodniejszego .
-To ja przygotuję jedzenie – powiedział Horan i zniknął za drzwiami w kuchni
-No to my znajdziemy filmy – zaproponował Zayn z Liamem
-Dobra to ja idę się przebrać – powiedziałam i udałam się do pokoju .Wybrałam (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/109414905) Rozczesałam włosy , Zmyłam Makijaż i zeszłam z powrotem na dół . Tam już wszyscy siedzieli .
-Już jestem to gdzie mam usiąść ? – zapytałam
-Koło Nialla masz wolne miejsce siadaj i zaczynamy – powiedział Harry
-Okej ! Co oglądamy – Zapytałam z nadzieją ze nie będzie to żaden horror
-Horror !!!!- krzyknął Zayn
-O nie – Powiedziałam do siebie ale Niall mnie usłyszał i powiedział
- Nie bój się . Jak będą straszne sceny mogę cię przytulić.  – Powiedział mi na ucho z uśmiechem na twarzy . Nic nie odpowiedziałam tylko obdarzyłam go najpiękniejszym uśmiechem jaki posiadam . Film się Zaczął na początku nic strasznego Gdy nagle Pojawiła się na ekranie  przeraźliwa postać. Podskoczyłam ze strachu i wtuliłam się w blondasa on się uśmiechną i okrył mnie swoim ramieniem siedziałam tak do końca filmu a przy strasznych  Scenach chowałam głowę w jego tors . Po jakimś czasie usnęłam wtulona w Niallera. 



_______________________________________________________________________________________
Jest Rozdział 4 . Przepraszam ze tak późno ale wcześniej nie miałam czasu . Rozdzial był by wczoraj gdyby nie to że byłam na balu . Mam nadzieję że się spodoba liczę na komentarze ... <3333 

wtorek, 12 czerwca 2012

Rozdział 3

Przebudziłam się. W około było cicho wszyscy spali  wszyscy oprócz Harrego . Gapiła się na mnie z wielkim bananem na twarzy. Nie wiedziałam o co mu chodzi wiec w końcu się go zapytałam
-Czemu się tak na mnie patrzysz ? –Nie odpowiedział mi tylko pomachał mi przed oczyma moim Ipad’em z otwartą galerią na której znajdowały się tylko zdjęcia mojego brata z przyjaciółmi  – Oddawaj!!- krzyknęłam mu prosto w twarz i próbowałam sięgnąć po niego.
-Naprawdę Pat Naprawdę- Powiedział oglądając  kolejne  zdjęcia – To co który z nas najładniejszy- spytał znowu dziwnie ruszając brwiami .
- Na pewno nie ty . – Powiedziałam wytykając język jak małe dziecko- A teraz mi to oddaj .
-Oddam ci jak mi powiesz który według ciebie jest najładniejszy i który najładniej śpiewa. – powiedział .
-Chyba śnisz . – powiedziałam krzyżując ręce i opierając się o fotel .
- Nie to nie jak chcesz to pokarzę to chłopakom  i wtedy oni wszystko od ciebie wyciągną .
-No dobra powiem ci ale masz nikomu nie mówić . – zrobiłam błagalne oczy .
-Okej mów .- nie cierpli wił się
-Ale obiecujesz ?
-Tak dalej Mów . –pośpieszał mnie
-To co chcesz wiedzieć? – Spytałam z lekkim grymasem na twarzy
-który najprzystojniejszy ?- Zapytał jak zwykle robiąc głupią minę
- Niall <3 – odpowiedziałam bez chwili zastanowienia
-O dobry wybór . no ale wiesz nie podnieciły cię może loczki Harrego ?
- Harry Idioto jesteś moim Bratem !!! – Powiedziałam że śmichem
-No dobra . A kto najładniejszy ma głos .
- Irish Boy . kochany braciszku . Co byś nie powiedział ja i tak zawsze będę za Horan’em –powiedziałam gdy nagle usłyszeliśmy głos stewardesy aby zapiąć pasy bo podchodzimy do lądowania.
-Już nie długo poznasz swojego Irish Boy ‘a . – powiedział z uśmiechem
- Tylko pamiętaj że obiecałeś nikomu nie mówić.- powiedziałam a ona się tylko uśmiechną . Wysiedliśmy z samolotu , odebraliśmy walizki i udaliśmy się na parking na którym stał samochód Harrego .
-Wsiadaj mała . Zabieram cię do twojego nowego domu .
- Już się nie mogę doczekać mieszkania z pięcioma wariatami pod jednym dachem –Powiedziałam zapinając pasy .Droga leciała nam spokojnie  dopóki w radiu nie zaczęły Rozbrzmiewać pierwsze dźwięki  One Thing . Zaczęliśmy wydzierać się na cały głos śpiewając  najpierw wspólnie część  Liama później Harry zaśpiewał swoją część  Następnie znowu razem aż do zwrotki Niall’a którą śpiewałam ja tak samo jaki i resztę piosenki nie zważając na to że Hazza cały czas się na mnie patrzy .
-Naprawdę powinnaś pójść do jakiegoś programu . – skomentował mój śpiew  parkując samochód przed wielką piękną willą.
- Dobrze wiesz że ja nie chcę  a po drogie dlaczego się zatrzymaliśmy ? – Zapytałam przyglądając się wielkiemu domowi .
- No bo już jesteśmy ?- Odpowiedział mi z sarkazmem w głosie
- No chyba sobie zemnie żartujesz ja mam mieszkać w tym domu ? – spytałam nadal nie mogąc oderwać oczu od domu
- Nie podoba ci się? –Zapytał otwierając drzwi
-Podoba ? On jest …. Nie ma takich słów które by wyraziły jaki on jest piękny – dokończyłam przekraczając próg domu .
-mówisz o mnie tak wiedziałem – Skomentował wesołym głosem  moje ostatnie słowa Lou
- Nie mówiłam o tobie .A tak właściwie to cześć Jestem Pat . – wyciągnęłam do niego rękę na powitanie a on się tylko na mnie dziwnie popatrzył zaśmiał i zawołał do mojego brata który akurat wychodził z kuchni .
- Harry twoja siostra jest dziwna –zawołał że śmiechem
-No wiem a co ona znowu zrobiła – dopytywał się go Hazza
- ona nie chce się ze mną przytulić – zrobił smutną minę
-Kto powiedział że nie chcę – wtrąciłam się z podeszłam do Louisa aby go przytulić – Lepiej ?
- Lepiej .
- Chodź pokażę ci twój pokój a później pojedziemy po resztę  i pójdziemy pokazać ci Londyn – powiedział Harry i poszedł po schodach na górę .Podążyłam za nim . O tworzył drzwi a ja aż zaniemówiłam z wrażenia .Było on piękny wyglądał przepięknie był ładniejszy od tego który miałam w domu
. –Podoba się ?-zapytał . Ja nic nie odpowiedziałm tylko pokiwalam głowa na taki i weszłam do środka .- To dobrze cieszę się przyszykuj się czy co tam chcesz zrobić zrób i wychodzimy okej ?
- Dobrze to ja się może rozpakuje .
- Będę na dole jak by co .- powiedział i udał się na dół. Ja zabrałam się z ropakowywanie .  PO rozpakowaniu stwierdziłam ze przydło by się przebrać bo na dworze co jest dziwne

w Londynie, jest ciepło wręcz można powiedzieć że gorąco. Założyłam to (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/120256695 ) poprawiłam  makijaż i byłam gotowa do wyjścia . Zeszłam na dół i zobaczyłam tam wielki bałagan którego wcześniej nie było a za tym wszystkim stał mój kochany braciszek i jego przyjaciel .
- Co tu się stało . – Zapytałam ledwo powstrzymując się od śmiechu ponieważ mój bart ganiał za panem marchewką i prawie co nie wyleciał na ogród nie wyrabiając na zakręcie.
-A nic tylko Lou zabrał mi pilota – odpowiedział mi brat
- aha ok . Ja jestem już gotowa .Możemy iść ?-pogoniłam ich
-A co ci się tak śpieszy ?
- Chce poznać resztę chłopaków .- odpowiedziałam mu
-A nie przypadkiem żależy ci tylko na Horanie -  powiedział ze śmiechem
-O już nie żyjesz Haroldzie  . Miałeś nikomu nie mówić – powiedziałam i tym razem  ja ganiałam go po całym domu .
- Przepraszam wymsknęło mi się.- powiedział chowając się za Louisem
-A więc Niall tak ?  - powiedział Lou
-Dobra nie ważne możemy już iść? – spytałam zakładając z powrotem torbę na ramię którą rzuciłam na ziemie ganiając za Harrym . 



-POkój Pat 
_______________________________________________________________________

Jest 3 rozdział wydaje się mi lepszy od poprzednich. Co myślicie komentujcie <33333

poniedziałek, 11 czerwca 2012

Rozdział 2

Obudził mnie Dźwięk mojego  telefonu . Spojrzałam na wyświetlacz dzwonił Harry . Odebrałam .
-Słucham ?- powiedziałam zaspana .
-Wstawaj śpiochu – powiedział  radośnie – Zapomniałaś , żę dzisiaj wylatujemy ?
- O ja cię zapomniałam !!!-  Wrzasnęłam  do telefonu i zerwałam się z łóżka – A tak właściwie to czemu lecimy już  Dzisiaj mama mówiła że przyjechałeś na tydzień . – Powiedziałam wchodząc do toalety .
- Tak miało być ale plany się zmieniły przyleciałem tylko po ciebie i musze wracać .Zbieraj się o 12 wyjeżdżamy a o 12: 45 mamy samolot .
- Co tak wcześnie . A która jest właściwi godzina ? – Zapytałam go z przerażeniem że nie zdążę   się uszykować.
- Jest 8 więc się już szykuj ja z mamą jesteśmy w sklepie ale za chwilę wracamy i chce cię widzieć uszykowaną .
-Dobrze postaram się  ;) – powiedziałam wyjmując kosmetyczkę z  szafki.
-Ubierz coś wygodnego na lot . Kończę .Pa – powiedział i się rozłączył  nie zdążyłam mu nawet odpowiedzieć .
Zaczełam się szykować wybrałam (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/117040975 ) wkońcu harry kazał ubrać coś wygodnego . Pomalowałam się i byłam gotowa . Zdziwiłam się, że tak szybko się uwinęłam. Usłyszałam że ktoś otwiera drzwi do mojego pokoju więc wyszłam z łazienki  i ujrzałam Harrego zbierającego moje  walizki .
-Więcej tego nie miałaś – spytał siłując się z jedną z walizek .
-No w końcu  jadę  tam na  2 miesiące.
-No niech ci już bedzię  . Jadłaś śniadanie ? |
- Nie właśnie co tak ładnie pachnie ? – Zapytałam delektując się zapachem  ulatniającym się z kuchni .
-To złaź na dół mama zrobiła Naleśniki . A Patt jaki jest twój ulubiony kolor . – Zapytał dziwnie  ruszając brwiami.
- Zielony a po co ci to wiedzieć? – powiedziałam  wychodząc  z pokoju.
- Później się dowiesz  - odpowiedział i poszedł zanieść moje walizki do samochodu . Ja w tm czasie zeszłam do kuchni przywitałam się z mamą i zaczęłam  jeść  .
-Mam nadzieję że będziesz grzeczna i będziesz się słuchać i pilnować Harrego – powiedziała mam z lekkim smutkiem w głosie .
-Spokojnie mamo  przypilnuję jej żeby nie robiła nic głupiego – Wtrącił się w rozmowę Harry
- Ty będziesz pilnował mnie to ja powinnam pilnować ciebie .
- Niby że ty mnie ty sobie żartujesz ? -
-A mam ci przypomnieć  twoją świetną zabawę z Zayn’em  w Australii – powiedziałam wyciągając z kieszeni telefon ze zdjęciami z Australii
-Nie trzeba lepiej się już zbierajmy bo się spóźnimy .- Powiedział i wyszedł a kuchni
-Tak masz zupełną rację lepiej będzie jak ty się nim zajmiesz  -Skomentowała nasza kłutnie mama – A teraz naprawdę lepiej się zbieraj – powiedziała i także wyszła z kuchni .Poszłam w ich ślady . powędrowałam jeszcze raz do swojego pokoju aby sprawdzić czy na pewno wszystko zabrałam i udałam się do wyjścia z półki jeszcze zabrałam torebkę . Wyszłam zamknęłam drzwi i wsiadłam  do samochodu . Odjeżdżając jeszcze raz spojrzałam na dom będzie mi go brakować ale przecież to tylko 2 Miesiące które mam zamiar spędzić jak najlepiej . Czuje że to będą moje najlepsze wakacje jak do tej pory .Z rozmyśleni wyrwał mnie głos mojej kochanej mamy
-Wszystko w porządku ? – Zapytała z troską
-Tak w porządku tylko się  zamyśliłam  - odpowiedziałam jej z uśmiechem
- O czym tak intensywnie myślisz?
- O tym że będę za tobą i tatą strasznie tęsknić – Powiedziałam przytulając się do niej
-Jesteśmy już wysiadajcie  .- powiedział Harry parkując samochód
Weszliśmy na hol wielkiego lotniska .W drodze na odprawę zaczepiło nas kilka fanek poprosiło Harrego o zdjęcie i autograf . Zaczęłam  żegnać się z mamą
- Kocham cię będę strasznie tęsknić – powiedziałam ocierając łzę z policzka.
-Ja ciebie też baw się tam dobrze i uważaj na siebie .
-Dobrze mamo będę – przytuliłam się do niej. Odsunęłam się na bok  żeby mogła pożegnać się także ze swoim synem .Podziwiałam ją bo zawsze dzielnie żegna się z nim i nigdy nie pokazuje jak tak naprawdę jest jej żal bo jak ją znam najchętniej nie wypuściła nas nigdzie  z domu .
-Chodźmy już – usłyszałam głos Harrego i podążyłam z nim . Spojrzałam jeszcze na mamę pomachałam jej z uśmiechem na twarzy i weszłam do samolotu . Mama też nam pomachała i udała się w stronę wyjścia . 
-Wolisz koło okna czy nie ?- spytał mnie mój kochany brat
- Dobrze wiesz że boję się latać i jeszcze pytasz się o takie rzeczy ! – Powiedziałam a on od razu mnie zrozumiał i usiadł koło okna . Zajęłam miejsce obok niego . Włożyłam słuchawki do uszy włączyłam ulubiona playlistę na której znajdował się tylko mój ulubiony zespół One Direction . Akurat leciał Moments Zamknęłam oczy i już po paru minutach usnęłam.

_______________________________________________________________

Jeszcze jeden dziś ale ten wyszedł jakiś krótszy ; (( 
Mam nadzieję że się spodoba choć jest nudny . 
Komentujcie proszę <333 

Rozdział 1


Nareszcie! Doczekałam się. Dzisiaj przyjeżdża mój starszy brat. Tak dawno go nie widziałam. Od kąt wyprowadził się do Londynu widzę go raz na rok. Choć dzwoniliśmy do siebie naprawdę często to ja i tak tęskniłam za nim jak dziecko za swoją ulubiona zabawką gdy musiało wyjść gdzieś bez niej. Jesteśmy bardzo zżytym rodzeństwem i wiem, że mogę na nim polegać i mu zaufać. Chociaż była sobota wstałam rano było około godziny ósmej. Nigdy  wcześniej tak wcześnie nie wstawałam jednak dzisiaj nie mogłam spać. Byłam zbyt  podekscytowana jego przyjazdem. Usiadłam na łóżku. Włączyłam laptopa  od razu weszłam na fb, sprawdziłam pocztę, jak zwykle na niej  znalazłam tylko jakieś głupie reklamy. Odłożyłam laptopa na łóżko i powędrowałam do szafy aby wyjąć jakieś odpowiednie ciuchy na spotkanie z Harrym. Ubrałam się w (http://www.photoblog.pl/modnexozestawy/114972225) Lekko umalowałam i ułożyłam włosy. Zeszłam do kuchni w niej jak zwykle krzątała się już mama.
-Cześć –powiedziałam do mamy uśmiechając się do niej szczerze.
-Hej skarbie-popatrzyła na mnie uśmiechając się- Śniadanko?-spytała. Nie odpowiedziałam kiwnęłam tylko głowa na tak. Mama zrozumiała podała mi miskę ulubione płatki i mleko. Zajadałam się jak bym nie jadła przez  tydzień.
-O której przyjeżdża Harry ?- spytałam się mamy z uśmiechem .
-Mówił mi przez telefon , że będzie gdzieś koło 18. Coś się stało że się tak do pytujesz?
-To dobrze w takim razie zdążę  pójść jeszcze na trening .-oznajmiłam mamie
- A o której wracasz?- dopytywała się dalej mama
-O 17 zdążę się jeszcze przebrać .- powiedziałam do mamy zerkając na zegarek na ścianie – Na ile czasu przyjeżdża tym razem Harry?
-Mówił coś o tygodniu-odparła mama
-Aha. Bardzo się cieszę ale musze się już zbierać bo zaraz się spóźnię. –odstawiłam szklankę z piciem i ruszyłam do  drzwi- Pa mamo – rzuciłam przez ramie wychodząc .
-Pa kochanie – usłyszałam  kierując się do drzwi .
Chwyciłam  torbę leżącą przy drzwiach i wyszłam . Próba  była męcząca zwłaszcza , że nie mogłam się zbytnio skupić na tym co robię. Wróciłam  do domu. Wparowałam i trzasnęłam drzwiami rzuciłam  torbę przy wejściu. Szybkim krokiem weszłam do salonu. Nagle stanęłam jak wryta. Nie wiedziałam co powiedzieć  przede mną  stał Harry mój starszy brat. Przecież miał się zjawić w domu dopiero za godzinę.
-Nie cieszysz się że mnie widzisz?-spytał z wyrzutem Harry
-Jasne ,ze się cieszę ale miałeś być dopiero za godzinę nie spodziewałam się teraz ciebie.-próbowałam się wytłumaczyć jednocześnie rzucając mu się na szyję.
- Kochanie puść  go już bo go udusisz – Usłyszałam za plecami  głos śmiejącej się mamy.
-Dzięki mamo – powiedział gdy go już puściłam .
-To nie moja wina , że bardzo się stęskniłam za moim kochanym bratem gwiazdorem . – powiedziałam w  stronę Hazzy wytykając przy tym język .
-Dobra dobra skończcie już te wygłupy – powiedziała mama – Harry jesteś pewnie głodny po locie chodź do kuchni zrobiłam twoje ulubione danie na powitanie .
- Kocham cię mamo wiesz ? – powiedział Harry i szybkim krokiem poszedł za mamą do kuchni .-A ty mała idź się lepiej zacznij pakować bo już  jutro  rano wyjeżdżamy .- krzyknął w moją stronę wchodząc do kuchni .
- Ale że gdzie wyjeżdżamy ? – zapytałam stając przy zajadającym  się już Harrym.
- Nie powiedzieliście jej z tatą? – Wybełkotał z pełną buzią w stronę mamy .
- Nie przecież sam chciałeś to zrobić.
-A no tak . Tak więc – Zaczął już normalnie – Nie dawno miałaś urodziny prawda ?
-Nie dawno 12 kwietnia głąbie !! . A no właśnie nie dostałam o ciebie prezentu. – Powiedziałam z wyrzutem
-Czy ty zawsze musisz mi przerywać ? Mniejsza z tym . Zaczęło się właśnie lato i rozmawiałem z rodzicami i postanowiłem że jako mój prezent dla ciebie na urodziny będzie  to ze zabieram cię do siebie do Londynu na cale wakacje . Jeśli tylko chcesz oczywiście .- Powiedział to a ja zaczęłam skakać po całym domu i krzyczeć z radości .
- Kocham was – krzyknęłam znajdując się już na schodach prowadzących na piętro . wbiegłam do siebie do pokoju i zaczełam pakować wszystkie ciuchy do wielkich walizek . Nie wiem nawet kiedy opadłam ze zmęczenia na łóżko i zasnęłam  .


_______________________________________________________________
Jest Rozdział Pierwszy mam nadzieję że wam się spodoba . Proszę o komentarze <333333333